bohater-banner

Buty Everest Green

Zamieszczone w dniu Października 20 2023 🞄 Ostatnia aktualizacja: Października 20 2023 by Puru Thapaliya

Opublikowany w Blog

Wyprawa na Mount Everest, czyli zdobycie najwyższego ośnieżonego szczytu świata, to marzenie wielu alpinistów. Miłośnicy alpinizmu pragną stanąć na szczycie Mount Everestu przynajmniej raz w życiu, ponieważ jest to szczyt tej pięknej dyscypliny sportu, polegającej na zdobywaniu ośnieżonych szczytów.

Nie jest jednak tak, że wspinacze, którzy pragną zasmakować zwycięstwa na najwyższej górze świata, zawsze odnoszą sukcesy. Wielu z tych alpinistów, którzy pałają do tego wspaniałego szczytu niegasnącą miłością, oddało na jego zboczu ostatnie tchnienie – taka jest historia zielonych butów Everestu.

Tsewang Paljor, znany również jako Everest Green Boots, to jedno z najpopularniejszych ciał na Evereście, leżące na głównej drodze wspinaczkowej. Jego ciało leżące na zboczu góry budzi wątpliwości co do etyki i kontrowersyjnej moralności alpinizmu.

Zielone buty Everestu, będące punktem orientacyjnym na zboczach Mount Everestu, mają tragiczną historię: gorące serce, miłość do wysokości, aspiracje do opieki nad rodziną i patriotyczne pobudki. To zbiór wspaniałej historii, która nie ma szczęśliwego zakończenia.

Kim jest Everest Green Boots- Tsewang Paljor?

Kim jest Everest Green Boots- Tsewang Paljor?

Everest Green Boots, znany również jako Tsewang Paljor, urodził się 10 kwietnia 1968 roku w małej wiosce W Indiach nazywał się Sakti, wychował się blisko gór i wzgórz, zawsze lubił wysokości i emocje. Po dorastaniu dołączył do Indyjsko-tybetańska policja graniczna, ale nigdy nie przestał tęsknić za ośnieżonymi szczytami.

To właśnie wtedy nadarzyła się okazja, by poznać Indie Wyprawa na Everest 1996Ponieważ zdobył już kilka szczytów górskich i był zapalonym wspinaczem, zielone buty Everestu, znane również jako Paljor, zostały wybrane na tę historyczną wyprawę.

Jego matka nie chciała, żeby brał udział w wyprawie na Everest w 1996 roku

Wyprawa na Everest w 1996 roku była powodem do dumy i honoru dla indyjsko-tybetańskiej straży granicznej, która wybierała tylko najlepszych kandydatów. Everest Green Boots, znany również jako Tsewang Paljor, był młodym, pełnym entuzjazmu mieszkańcem Ladakhu, znanym ze swojej siły i waleczności.

W rzeczywistości lider wyprawy Mahendra Singh osobiście wybrał Paljora do udziału w wyprawie właśnie z tych powodów. Jednak jego matka nie chciała, aby wziął w niej udział. Początkowo indyjski alpinista ukrywał szczegóły swojej wyprawy przed rodziną, ponieważ chciał podzielić się nimi dopiero po udanej próbie.

Jednak wieści o wyprawie na Everest z 1996 roku dotarły w końcu do uszu jego matki, Tashi Angmo, i błagała go, by nie wchodził na tę górę. Jednak Paljor, który spodziewał się, że to historyczne osiągnięcie przyniesie korzyści jego rodzinie, nie zmienił swojej decyzji.

Odpowiedź Paljora na prośbę matki, aby nie wybierał się na tak niebezpieczną wyprawę, brzmiała:

„Muszę”

Everest Green Boots, znany również jako Tsewang Paljor, był przekonany, że sukces tej wyprawy przyniesie korzyści rodzinie i że będzie mógł ją jeszcze bardziej wesprzeć. Nie wiedział jednak, że jego serce pełne ambicji i marzeń o zapewnieniu rodzinie komfortu zginie wraz z nim na zdradliwych zboczach góry.

Ostatnią osobą, która widziała twarz Paljora, był jego szwagier Namgyal, który przyszedł go pożegnać do Delhi przed wyprawą na Everest w 1996 roku.

Jak umarł Everest Green Boots?

Jak umarł Everest Green Boots?

W skład indyjsko-tybetańskiej policji granicznej z wyprawy na Mount Everest w 1996 r. wchodzili: naczelnik policji Teswang Paljor, zastępca dowódcy Harbhajan Signh, Subedar Tsewang Samanla, Lansnayek Dorje Morap i komendant Mahendra Singh.

To był pamiętny dzień, 10 maja 1996 r., Indyjski zespół ekspedycyjny ruszył na szczyt. Około godziny 5:45 Subedar Tsewang Samanla poinformował przez radio lidera ekspedycji, że zespół składający się z niego, głównego policjanta Tesanga Paljora, znanego jako Everest Green Boots, oraz Lasnayeka Dorj Morapa pomyślnie zdobył szczyt góry.

Pierwsze udane wejście na najwyższą górę świata od strony północnej przez indyjski zespół ekspedycyjny świętowano w obozowiskach na górze, a także w stolicy, Delhi.

Jednakże, gdy zespół ekspedycyjny policji granicznej Indyjsko-Tybetańskiej przemieszczał się w dół do obozu IV, śmiertelna zamieć uderzyła w liczne zespoły wspinaczkowe na górze. 10 maja 1996 r. okazał się jednym z najciemniejszych dni w historii alpinizmu, gdy śmiercionośna zamieć śnieżna nawiedziła wiele części góry, zabijając 8 alpinistów i raniąc wielu innych.

W tym dniu ofiarą katastrofalnej zamieci padła ekipa ekspedycyjna indyjsko-tybetańskiej policji granicznej, ekipa ekspedycyjna Adventure Consultant pod przewodnictwem Roba Halla, ekipa Mountain Madness pod przewodnictwem Scotta Fischera oraz ekipa ekspedycyjna Waianese.

Ta śmiercionośna zamieć rozproszyła wspinaczy po całym zboczu, a wielu z nich zostało uwięzionych w „strefie śmierci na Evereście”, gdzie odetchnęli po raz ostatni. Everest Green Boots, znany również jako Główny Konstabl Teswang Paljor, był jedną z ofiar tej niszczycielskiej zamieci.

Ignorowanie zasady godziny 2 na Evereście

Ignorowanie zasady godziny 2 na Evereście

Jeśli choć trochę znasz wyprawę na Mount Everest, to zapewne słyszałeś o zasadzie godziny drugiej na Evereście przynajmniej raz. To absolutna zasada podczas wspinaczki na najwyższą górę świata, której powinien przestrzegać każdy alpinista.

Ale czym dokładnie to jest? Zasada godziny 2 na Evereście, no cóż, dążąc do zdobycia szczytu najwyższego ośnieżonego szczytu świata, znajdującego się na wysokości 8,849 metrów, z obozu IV na wysokości 7,950 metrów, alpiniści powinni to zrobić przed godziną 14:00

Jeśli nie uda im się zdobyć szczytu do godziny 14:00, zgodnie z zasadą powinni wrócić w bezpieczne miejsce i spróbować zdobyć szczyt następnym razem. Istnieją dwa powody, dla których każdy wspinacz powinien przestrzegać tej zasady podczas wyprawy na Everest.

Po pierwsze, strefa śmierci na Evereście jest to bardzo ryzykowny odcinek i jedna z najtrudniejszych przeszkód do pokonania podczas tej wyprawy, dlatego wspinaczom nie zaleca się przebywania w strefie śmierci dłużej niż 16 - 18 godzinTwoje ciało dosłownie zaczyna się rozkładać w strefie śmierci na Evereście, powoli umierając minuta po minucie i komórka po komórce.

Jeśli chodzi o drugi powód, to zajmuje to około 7 - 9 godzin Aby dotrzeć na sam szczyt, wspinacze muszą się wspinać, mając ograniczone zapasy. Zatem, biorąc pod uwagę godziny i zapasy, które są właściwie obliczone, biorąc pod uwagę czas wspinaczki, atakowanie szczytu po godzinie 14:00 oznacza ryzyko wejścia w strefę śmierci z ograniczonymi zapasami.

Szczególnie niebezpieczne jest to, gdy wspinaczom zabraknie tlenu; nieudane jest powrót do obozu po ciemku, ze zmęczonym ciałem i niewielkim zapasem tlenu, zwłaszcza w strefie śmierci, oznacza, że ​​śmierć jest nieunikniona.

Tego pamiętnego dnia, Paljor, członek wyprawy Zielonych Butów na Everest, natknął się na podobną sytuację. Zespół ekspedycyjny Indyjsko-Tybetańskiej Straży Granicznej (Indo-Tibetan Border Police) wyruszył późno ze swojego obozu po stronie północnej, podczas gdy większość wspinaczy opuściła obóz przed 2:00 w nocy, wyprawa Zielonych Butów na Everest rozpoczęła wspinaczkę około 3:30 w nocy.

Mimo że zespół Everest Green Boots był dobrze poinformowany o zasadzie godziny drugiej obowiązującej na Evereście, nadal naciskał na szczyt. Zespół wspinaczy, który wyruszył późno, wiedział, że nie uda mu się dotrzeć na szczyt w zalecanych bezpiecznych godzinach, mimo to nadal naciskał.

Prośba o wsparcie wyprawy szczytowej z liderem zespołu ekspedycyjnego pomimo późnych godzin

Wyprawa Tybetańskiej Straży Granicznej od strony północnej, tybetańskiej. Trasa jest mniej zaśnieżona niż południowa od strony Nepalu, ale uważa się ją za znacznie trudniejszą od trasy alternatywnej.

Chociaż zespół wyprawy Everest Green Boots wystartował późno w dniu ataku szczytowego, ku zaskoczeniu wszystkich, pokonali spory dystans, aby nadrobić opóźnienie. Lider wyprawy, Mahendra Singh, który zajmował się wspinaczką na Everest z Indyjsko-Tybetańskiej Straży Granicznej, surowo poinstruował wspinacza, aby przestrzegał zasady godziny 14:00 na Evereście i nie kontynuował wspinaczki, jeśli spóźni się między 14:30 a 15:00.

Początkowo wszyscy zgodzili się z instrukcjami, ale biorąc pod uwagę późny start i dystans pokonany na zboczach góry, lider wyprawy w obozie przygotowawczym wiedział, że jego zespół wspinaczy nie dotrze na szczyt w bezpiecznym czasie.

Postanowił więc wycofać swój zespół ekspedycyjny, przerywając wspinaczkę i próbując innego dnia. Zastępca lidera, Harbhajan Singh, który wspinał się z trzema ladakhijskimi wspinaczami: Teswangiem Paljorem, Dordże Morapem i Tsewang Samanlą, był daleko w tyle za wspinaczami.

Trzej wspinacze z Ladakhu, w tym Everest Green Boots, próbowali nadrobić opóźnienie, zostawiając zastępcę lidera w śnieżnym pyle. Harbhajan Singh, zgodnie z instrukcjami, próbował dać znak wspinaczom, aby się wycofali, ponieważ uznano, że sytuacja nie jest bezpieczna.

Zastępca lidera próbował dać sygnał wspinaczom z Ladakh, żeby się wycofali, ale nie jest jasne, czy nie zauważyli sygnału, czy też zignorowali atak na szczyt, zbliżając się do szczytu świata. Z drugiej strony Harbhajan Singh, który… cierpiał z powodu odmrożenie podczas wspinaczki zeszliśmy do obozu, ponieważ było jasne, że zespół nie dotrze na szczyt przed godziną 15:00

Gdy wspinacze z Ladakhu byli już na swojej drodze, o godzinie 15:00 Subedar Tsewang Samanla skontaktował się z liderem wyprawy Mahendrą Singhiem w obozie przygotowawczym, prosząc o zezwolenie na dalszą ofensywę na szczyt. Jednak lider wyprawy, biorąc pod uwagę poziom ryzyka, odrzucił prośbę i nakazał zespołowi wspinaczy zejście do bezpiecznego obozu.

Warunki pogodowe stopniowo się pogarszały, ale trzej wspinacze z Ladakh nalegali na pozwolenie na atak na szczyt, ponieważ był on już na wyciągnięcie ręki. Lider wyprawy poprosił jednak wspinaczy, aby nie byli zbyt pewni siebie i wrócili do obozu przed zachodem słońca.

Ale w tym momencie Subedar Tsewang Samanla przekazał radio Teswangowi Paljorowi, znanemu jako Everest Green Boots, który ponownie poprosił lidera wyprawy o pozwolenie na wejście na szczyt. Połączenie nagle się zerwało.

Czy to była gorączka szczytowa?

gorączka szczytu Everestu

Euforia, znana również jako „gorączka szczytowa”, to jeden z najniebezpieczniejszych stanów, w którym wspinacze ulegają silnym emocjom, aby kontynuować dążenie do zdobycia szczytu.

Szczególnie niebezpiecznie jest na najwyższych szczytach świata, gdzie występują rozległe odcinki „strefy śmierci”. Kiedy owładnięci silnymi emocjami, by dalej dążyć do szczytu, alpiniści często lekceważą kwestie bezpieczeństwa, a nawet czynniki środowiskowe, ponieważ szczyt wydaje się być na wyciągnięcie ręki.

Zdarzały się incydenty, w których wspinacze byli tak przytłoczeni emocjami, że nie zwracali uwagi na poważne kwestie bezpieczeństwa. Brak zapasów, upadki z drogi, brak możliwości poruszania się z powodu zmęczenia itp. to tylko niektóre z niepokojących skutków wspinaczki wysokogórskiej, gorączki szczytowej.

Pomimo rozkazu kierownika wyprawy Mahendrę SinghaJego wyraźne polecenie, aby nie atakować szczytu po godz. 14:30–15:00 oraz wyraźnie pogarszające się warunki pogodowe sprawiły, że trzej wspinacze z Ladakh nadal próbowali zdobyć szczyt góry, ponieważ czuli, że jest on w ich zasięgu.

Członkowie wyprawy Indyjsko-Tybetańskiej Straży Granicznej również zdołali dotrzeć na sam szczyt, zapisując się w historii wspinaczki górskiej jako członkowie pierwszego indyjskiego zespołu ekspedycyjnego, który zdobył Mount Everest od strony tybetańskiej.

Subedar Tsewang Samanla skontaktował się z liderem wyprawy Mahendrą Singhiem w obozie przygotowawczym 5: p.m. 45 Przekazał wiadomość o udanym zdobyciu szczytu przez trzech wspinaczy z Ladakh. Lider wyprawy podzielił się radosną nowiną z Delhi, a świętowanie rozpoczęło się w obozach na zboczach góry, a także w kwaterach wojskowych w całych Indiach.

Ale nagle wiwaty i radosne okrzyki zostały przyćmione przez niepokój i obawy, gdy ekipa ekspedycyjna dowiedziała się, że kilka części góry nawiedziła katastrofalna zamieć. Zespół ekspedycyjny policji granicznej Indo-Tybetu stracił kontakt z trzema alpinistami z Ladakh, którzy właśnie dokonali udanego zdobycia najwyższego szczytu świata od strony Tybetu.

Prośba o pomoc w pracy z japońskim zespołem ekspedycyjnym

Prośba o pomoc w pracy z japońskim zespołem ekspedycyjnym

Po tym, jak zespół ekspedycyjny Indio-Tybetańskiej Policji Granicznej stracił kontakt z nacierającymi wspinaczami, w tym z Tsewangiem Paljorem, który zdobył Everest w Zielonych Butach, zespół miał nadzieję, że wspinacze powrócą bezpiecznie. Wspinacze z Ladakh już wcześniej, służąc w policji, radzili sobie z sytuacjami zagrażającymi życiu.

Aby jednak zwiększyć swoje szanse na przetrwanie, lider wyprawy Mahendra Singh postanowił zwrócić się o pomoc do japońskiej ekspedycji z Furukawy. Japoński lider wyprawy, Koji Yada, na prośbę Singha, skontaktował się z nadchodzącym zespołem w obozie IV i poinformował go o bieżącej sytuacji.

Japoński lider wyprawy zapewnił również Singha, że ​​ich wspinacze pomogą w odnalezieniu i uratowaniu ladakhijskich wspinaczy, którzy ucierpieli w wyniku zamieci. Japońscy wspinacze opuścili obóz IV około godziny 9 rano, po ustaniu zamieci 11 maja 1996 roku.

Później jednak doniesiono, że japoński zespół rzeczywiście zauważył leżących na zboczu wspinaczy z Ladakh, poważnie odmrożonych, ale nie udzielił im żadnej pomocy. Incydent ten stał się później tematem międzynarodowym, podważając moralność i człowieczeństwo wspinaczy.

Każdy sam dla siebie

Być może nie znasz tej sytuacji, ale w górach „każdy sam dla siebie” Przysłowie jest jak najbardziej trafne, zwłaszcza na dużych wysokościach i na niebezpiecznych stokach. Alpinizm to niebezpieczny sport, każdy wspinacz, który wspina się na górę, wie, że sytuacja szybko się pogarsza.

Wspinacze rozumieją również, że w razie niebezpieczeństwa lub jeśli zostaną w tyle, są zdani tylko na siebie. Nawet inni wspinacze mają dobre intencje, by pomóc towarzyszowi, który upadł, ponieważ ryzyko, że zaczną udzielać pomocy i ratować upadłego wspinacza bez odpowiedniego wsparcia, oznacza, że ​​ryzykują również swoje życie.

Każdy wspinacz jest zatem w pełni świadomy tej niepisanej zasady podczas górskiej wyprawy. Jednak gdy dwóch japońskich wspinaczy i ich trzech przewodników Szerpów minęło ladakskich wspinaczy rozproszonych po zamarzniętych zboczach po uderzeniu zamieci, wiadomość stała się sensacyjna.

Nacierający wspinacze Itsuki Shigekawa i Hiroshi Hanada, w tym Dorje Sherpa i dwaj inni Szerpowie z japońskiej ekipy, zauważyli nacierających wspinaczy z indyjsko-tybetańskiej ekipy straży granicznej, ale zamiast się nimi zająć, kontynuowali atak na szczyt.

Później japoński zespół ekspedycyjny zorganizował konferencję prasową w Fukuoce, gdzie poinformował prasę, że oskarżenia są bezpodstawne. Japoński zespół ekspedycyjny oświadczył, że zaoferował wszelką możliwą pomoc wspinaczom z Ladakh, którzy ucierpieli w wyniku zamieci.

Przyznali, że zauważyli kilku wspinaczy w pobliżu szczytu, jednak według zespołu atakującego, nie byli w stanie stwierdzić, czy mają kłopoty, czy nie. Japońska wyprawa wskazała również, że wspinacze z indyjsko-tybetańskiej ekspedycji Straży Granicznej zginęli z powodu zaniedbań zespołu.

Według japońskiego zespołu ekspedycyjnego, ekipa indyjska nie podjęła żadnych prób ratowania wspinaczy, którzy zostali uderzeni przez śmiercionośną zamieć śnieżną poprzedniej nocy. Według doradcy z indyjsko-tybetańskiej straży granicznej, dwóch wspinaczy z ich zespołu ekspedycyjnego mogłoby zostać uratowanych, gdyby pomogli im japońscy wspinacze.

Zielone buty Everestu, znane również jako Tsewang Paljor, nie znajdowały się wśród dwóch wspinaczy rozsianych po zboczach w pobliżu szczytu 11 maja po tym, jak górę nawiedziła śmiercionośna zamieć.

Ciało Everest Green Boots było zaginione przez trzy lata

Ciało Everest Green Boots było zaginione przez trzy lata


Po tym, jak 10 maja katastrofalna zamieć śnieżna nawiedziła kilka odcinków zbocza Everestu, 11 maja 1996 roku japońscy wspinacze dostrzegli dwóch wspinaczy z Ladakh. Jednak ciała Tsewanga Paljora, właściciela zielonych butów Everestu, nigdzie nie znaleziono.

Najwyraźniej Paljor, po tym jak odłączył się od drużyny po uderzeniu zamieci, schronił się w mała jaskinia w strefie śmierci na wysokości 8,500 metrów. Zielone buty Everestu wydały ostatnie tchnienie w małej jaskini, a na zewnątrz wystawał zielony, podświetlony but alpinistyczny, wyraźnie widoczny dla wspinaczy wspinających się na szczyt góry.

Stąd wziął się jego przydomek „Zielone Buty Everestu”.

Wspinacze, którzy dążyli do zdobycia szczytu, musieli przejść przez ten odcinek góry i często wykorzystywali to słynne ciało na Evereście jako punkt orientacyjny, aby określić odległość od tego punktu do szczytu. A także jako przypomnienie, jak niebezpieczne i bezlitosne potrafią być zbocza góry.

Ale nagle w 2014 roku ciało zielonych butów Everest zniknęło z małej jaskini w strefie śmierci w górach. Ponieważ prawie każdy wspinacz znał to popularne ciało w strefie śmierci, byli zaniepokojeni tym, co stało się z ciałem zielonych butów Everest.

Okazało się jednak, że rodzina Everest Green Boots poprosiła alpinistów o pochowanie ciała na zboczach góry. Ponieważ wydobycie ciał ze strefy śmierci na Evereście bywa bardzo kosztowne, operacje ratunkowe zaczynają się od 70 000 USDPodobnie jak wiele innych rodzin wspinaczy, rodzina Everest Green Boots również poprosiła o pochówek w śniegu.

Jego ciało zostało jednak odkryte trzy lata później, w 2017 roku, przez wspinaczy pędzących na szczyt w pobliżu małej jaskini, w której oddał ostatnie tchnienie. Wcześniej alpiniści zorganizowali pogrzeb w śniegu w pobliżu jaskini, zakładając zielone buty Everestu, a alpiniści, którzy odkryli jego ciało w 2017 roku, również przykryli je śniegiem, aby okazać mu szacunek i pozwolić mu spocząć na ośnieżonych stokach.

Porozmawiaj z naszym ekspertem ds. podróży Puru

Potrzebujesz pomocy? Nasz konsultant jest gotowy Ci pomóc. Wystarczy wypełnić poniższy formularz, aby rozpocząć rozmowę i szybko uzyskać odpowiedzi na swoje pytania.

Włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, aby wypełnić ten formularz.