Jeśli znasz się na wyprawach górskich, być może słyszałeś również o śmiercionośnych segmentach gór, znanych jako strefa śmierci. Najwyższa góra świata, Mount Everest, o wysokości 8,848.86 m n.p.m. (29,031.7 stopy) , również posiada ten segment, znany jako strefa śmierci. Czym więc jest strefa śmierci na Mount Everest?
14-dniowy trekking do bazy Everestu
Jeśli znasz się na wyprawach górskich, to zapewne słyszałeś również o śmiercionośnych segmentach na górach, znanych jako…
Strefa śmierci to szczególny odcinek Everestu powyżej 8,000 metrów, charakteryzujący się tak niskim poziomem nasycenia tlenem, że wspinaczom nie zaleca się przebywania w niej dłużej niż 16-18 godzin . Jedną z żelaznych zasad wyprawy na Everest jest to, że wspinacze nie powinni przebywać w strefie śmierci dłużej niż zalecany czas, w przeciwnym razie może to być śmiertelne.
Czy w EBC Trek trzeba dotrzeć do Strefy Śmierci?

Strefa śmierci na Evereście to odcinek powyżej 8,000 metrów. Jednak himalaiści biorący udział w wyprawie na Everest musieli pokonać ten odcinek w górach, trekkerzy biorący udział w wyprawie do bazy pod Everestem nie muszą. Wyprawa prowadząca do najwyższej bazy na świecie, Everest Base Camp, na wysokości 5,364 metrów (17 598 stóp), również nie jest bez sensu. Ta kultowa himalajska przygoda rozpoczyna się w Lukli, bramie do Everestu, na wysokości 2,860 metrów (9,383 stóp).
Pokonując trasę trekkingową, pokonasz wysoko położone punkty, takie jak Tengboche (3,860 m n.p.m.), Lobuche (4,910 m n.p.m.), Gorakshep (5,125 m n.p.m.) i najwyższy punkt na całej trasie, Kalapatthar, położony na wysokości 5,645 m n.p.m. (18 520 stóp). Mimo że trekkerzy nie muszą zmagać się z niskim poziomem tlenu, jak w strefie śmierci na Mount Everest, muszą uważać na chorobę wysokościową, ponieważ poziom nasycenia tlenem w bazie pod Everestem jest nadal o 50% niższy niż na poziomie morza.
Jak niebezpieczna jest strefa śmierci na Evereście?

Ludzki organizm funkcjonuje najlepiej na poziomie morza, gdzie nasycenie tlenem atmosfery jest wystarczające dla naszego mózgu i płuc. Jednak w miarę wchodzenia na wyższe wysokości, prawidłowe funkcjonowanie organizmu staje się coraz trudniejsze. Istnieje ryzyko zachorowania na chorobę wysokościową powyżej 2,500 metrów . Dlatego też wspinaczka na najwyższy ośnieżony szczyt świata, położony wysoko nad poziomem morza i charakteryzujący się znacznie niższym nasyceniem tlenem , podczas pokonywania dużych wysokości, nie jest łatwym zadaniem. Strefa śmierci na Evereście stanowi prawdziwą przeszkodę podczas tej epickiej wyprawy, gdzie wspinacze muszą zmierzyć się z niskim poziomem nasycenia tlenem.
Saturacja tlenu w strefie śmierci na Evereście wynosi 34% , co oznacza, że przeżycie na tym odcinku góry jest praktycznie niemożliwe dla przeciętnego alpinisty. W rzeczywistości strefa niedoboru tlenu na Evereście jest tak niebezpieczna, że organizm zaczyna się rozpadać, a ciało umiera minuta po minucie, komórka po komórce. Ponieważ mózg i płuca w strefie śmierci cierpią z powodu niedoboru tlenu, ryzyko zawału serca i udaru mózgu jest znacząco wysokie, a także upośledza wzrok i zdolność oceny sytuacji. W połączeniu z wysiłkiem fizycznym związanym z długimi dniami wspinaczki i grą z czasem, wyprawa na Everest może być zbyt dużym wyzwaniem dla lekkomyślnych wspinaczy, którzy nie potrafią zachować spokoju w trudnych sytuacjach.
Co dzieje się z ciałem w strefie śmierci?

Oprócz tego, że Twoje ciało umiera minuta po minucie i komórka po komórce, musisz również uważać na chorobę wysokościową i niedotlenienie. Wspinając się na wysokość ponad 8,000 metrów, aby pokonać strefę śmierci na Evereście, istnieje ryzyko zachorowania na chorobę wysokościową, taką jak ostra choroba wysokościowa (AMS) , wysokościowy obrzęk płuc (HAPE) i wysokościowy obrzęk mózgu (HACE). Chociaż łagodniejsza postać choroby wysokościowej nie jest postrzegana jako poważny problem, wkraczając w strefę śmierci, istnieje duże prawdopodobieństwo zachorowania na cięższą postać choroby wysokościowej, która jest stanem nagłym wymagającym interwencji medycznej i może zagrażać życiu.
Trekking do bazy Everestu drogą lądową – 15 dni
Jeśli znasz się na wyprawach górskich, to zapewne słyszałeś również o śmiercionośnych segmentach na górach, znanych jako…
Podobnie, niedotlenienie to kolejny niepokojący stan, który jest wynikiem niedostatecznego dotlenienia ważnych narządów organizmu. Stan ten jest tak śmiertelny, że może zniszczyć mózg, wątrobę i inne ważne narządy w ciągu kilku minut od wystąpienia objawów. Kiedy mózg nie otrzymuje wystarczającej ilości tlenu, zaczyna puchnąć, co prowadzi do stanu zwanego wysokościowym obrzękiem mózgu (HACE), ciężkiego i końcowego stadium ostrej choroby górskiej.
Ten końcowy etap choroby wysokościowej może wywoływać bóle głowy i nudności, a nawet wpływać na proste zdolności myślenia i rozumowania. W tym stadium, kiedy mózg zaczyna puchnąć, alpiniści popadają w stan majaczenia, który jest uważany za formę psychozy. Alpiniści, którzy osiągnęli ostatni etap choroby wysokościowej, znani są z dziwnych zachowań, takich jak rozmowy z wyimaginowanymi przyjaciółmi, zrzucanie ubrań pomimo przenikliwego zimna i błądzenie po oznakowanym szlaku.
Inne możliwe zagrożenia w strefie śmierci na Evereście

Alpiniści przebywający w pobliżu strefy śmierci muszą również chronić się przed silnym promieniowaniem UV odbijającym się od lodu i śniegu, które może nawet uszkodzić ich wzrok. Podobnie, na zamarzniętych stokach, gdzie temperatura zazwyczaj wynosi około -18°C , istnieje wysokie ryzyko odmrożeń. Odmrożenia najczęściej dotyczą takich części ciała, jak palce u rąk i nóg, nos i uszy . W ekstremalnych warunkach mrozu może dojść do gangreny, w której jedynym rozwiązaniem jest amputacja. Ślepota śnieżna to kolejny niebezpieczny stan w strefie śmierci, w którym alpiniści narażeni są na tymczasową utratę wzroku z powodu wszechobecnego śniegu i lodu na stokach.
Co więcej, zmęczenie to kolejne nieustanne wyzwanie, z którym muszą zmierzyć się alpiniści. Jest to niezwykle uciążliwy stan, wynikający z wysiłku psychicznego i fizycznego lub jakiejkolwiek choroby podczas wyprawy. Wszystkie te osłabiające fizycznie i upośledzające wzrok warunki mogą prowadzić do przypadkowych upadków i uniemożliwić wspinaczom poruszanie się w ogóle. W rzeczywistości zmęczenie jest tak śmiertelnym stanem podczas wypraw górskich, że jest drugą najczęstszą przyczyną zgonów w górach, po chorobie wysokościowej.
Jak długo wspinacze pozostają w strefie śmierci?

Jeśli znasz wyprawę na Everest, to zapewne słyszałeś o zasadzie godziny drugiej . Nie, nie chodzi o konkretną porę, w której alpiniści zbierają się, aby świętować swoje udane wejście na najwyższy szczyt świata. Ta ogólna zasada dla każdego górskiego ekspedytora zmierzającego na szczyt Everestu wskazuje na ich ryzyko związane z czasem. Jeśli wspinacze dążący do zdobycia szczytu w strefie śmierci na Evereście nie dotrą tam do godziny 14:00 , muszą zrezygnować z wejścia tego dnia. Może wydawać się trywialne, dlaczego wspinacze mieliby zrezygnować tylko dlatego, że trochę spóźnili się z 14:00, ponieważ są już blisko szczytu.
Istnieją jednak powody, dla których ta zasada powinna być przestrzegana i honorowana podczas wyprawy na Everest. Wejście na szczyt Mount Everest (8,849 m n.p.m.) z Cap IV (7,950 m n.p.m.) zajmuje około 7-9 godzin . Wspinacze wyruszają na szczyt wcześnie rano, mając ograniczone zapasy, biorąc pod uwagę wyznaczone godziny wejścia. Dlatego też, jeśli którykolwiek ze wspinaczy spóźni się z zaplanowanym czasem, istnieje duże prawdopodobieństwo, że zabraknie mu ograniczonego zapasu, który nosi. Ponieważ zapasy, które wspinacze noszą ze sobą, są ograniczone, wydłużone godziny w strefie śmierci na Evereście mogą być śmiertelne.
Pozostawanie w strefie śmierci na Evereście dłużej niż 16-18 godzin jest nie tylko ryzykowne , ale atak na szczyt po godzinie 2:8,000 oznacza, że powrót będzie odbywał się w całkowitej ciemności. Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo, że wspinacze nie będą w stanie odpowiednio manewrować liną zabezpieczającą i często gubią drogę, zamiast dotrzeć do obozu IV. Zmęczenie po wyczerpującym ataku szczytowym, ograniczone zapasy i gorsza widoczność to najniebezpieczniejsze połączenia, jeśli chodzi o zdobywanie ośmiotysięczników, takich jak Everest.
Znaczenie aklimatyzacji dla udanego szczytu

Być może zauważyłeś, że wyprawy górskie są zazwyczaj długie. Chociaż ogólny czas trwania trekkingu wysokogórskiego może wynosić około dwóch tygodni , to czas trwania wyprawy jest znacznie dłuższy. Zazwyczaj najwyższy trekking do bazy, czyli Everest Base Camp, można odbyć w ciągu zaledwie 12-14 dni , ale wyprawa, która prowadzi na szczyt góry, który znajduje się zaledwie 3,485 metrów nad poziomem morza, może zająć nawet dwa miesiące . Z perspektywy przeciętnego człowieka, spędzanie tak dużo czasu w górach, aby pokonać dystans około 3,485 metrów , może nie mieć sensu.
15-dniowy trekking przez przełęcz Cho La na Everest
Jeśli znasz się na wyprawach górskich, to zapewne słyszałeś również o śmiercionośnych segmentach na górach, znanych jako…
Jednak wyprawa górska, której celem jest zdobycie najwyższego szczytu świata, znanego również jako „ Trzeci Biegun ”, jest znacznie bardziej skomplikowana. Jeśli kiedykolwiek odbyłeś trekking wysokogórski, prawdopodobnie znasz proces aklimatyzacji, który polega na zapewnieniu kilku dni odpoczynku, aby odpowiednio zaadaptować się do rosnącej wysokości. Ta sama zasada obowiązuje podczas tej górskiej wyprawy, podczas której wspinacze muszą pokonać strefę śmierci na Mount Everest. Zazwyczaj wyprawy wysokogórskie obejmują miejsca aklimatyzacji powyżej 2,500 metrów n.p.m. , ponieważ istnieje ryzyko zachorowania na chorobę wysokościową na tym poziomie.
Podczas każdej wyprawy wysokogórskiej zaleca się, aby nie przekraczać wysokości 500 metrów w ciągu jednego dnia wspinaczki. Podobnie, po każdym 1,000-metrowym progu, zaleca się dzień aklimatyzacji, aby organizm mógł przyzwyczaić się do rosnącej wysokości i nie narażać zdrowia na ryzyko. Ponieważ wyprawy w Himalaje w Nepalu są zaprojektowane z myślą o powolnej eksploracji, będziesz mieć wystarczająco dużo czasu na aklimatyzację do nowego, rosnącego środowiska, nawet podczas trekkingu, dlatego dni aklimatyzacji są krótsze.
Everest Rainbow Valley
Jak sama nazwa wskazuje, można spodziewać się kolorowej i radosnej doliny, która leży za zdradliwymi zboczami Everestu. Rzeczywistość jest jednak znacznie mroczniejsza i bardziej przerażająca – Dolina Tęczy w Evereście to odcinek poniżej północnego grzbietu góry, znany również jako „Cmentarzysko Everestu”. Ten konkretny odcinek, znajdujący się w strefie śmierci na Evereście, po północnej stronie, jest pełen zwłok wspinaczy, którzy zginęli podczas wyprawy, porozrzucanych po zboczach góry. Kolorowe ubrania na ciałach wspinaczy porozrzucanych po całym zboczu sprawiają, że ten odcinek z daleka wygląda jak tęcza.
Ponieważ ciała zmarłych nie rozkładają się na takiej wysokości i są doskonale zachowane przez lata, zwiększona liczba zgonów w tym segmencie tylko dodała więcej kolorów cmentarzysku. Czerwone, niebieskie, zielone, żółte i pomarańczowe kurtki to tylko kilka kolorowych kurtek, które wspinacze mijają podczas przemierzania tego segmentu. Poza zwłokami, ten odcinek był przez lata wypełniony śmieciami, namiotami, butlami tlenowymi i puszkami, przez co wydaje się kolorowym odcinkiem na ośnieżonych stokach. Alpiniści pokonujący ten odcinek na górze, pchając się naprzód, denerwują się widokiem, jaki widzą w tęczowej dolinie Everestu i rozumieją, jak zdradliwe i niewybaczające potrafią być zbocza tego majestatycznego szczytu.
Przeczytaj to dalej:
Dlaczego ciała zmarłych pod Mount Everestem nie są zwożone?
Biorąc pod uwagę liczbę ciał zalegających na zboczach góry, zwłaszcza w strefie śmierci na Evereście, naturalne jest pytanie, dlaczego nie są one zwożone. Gdyby ciała zostały zwożone wraz ze śmieciami pozostawionymi przez wspinaczy, z pewnością zwolniłoby to miejsce na zboczach i nieszczęśnicy mogliby znaleźć spoczynek. Jednak wydobycie zwłok ze zboczy góry nie jest łatwym ani tanim zadaniem, a operacja staje się jeszcze bardziej skomplikowana, gdy ciało znajduje się w śmiertelnej strefie śmierci na Evereście. Powyżej obozu II (6,400 metrów) na Evereście nie ma odpowiedniego miejsca do lądowania helikoptera, więc operacja wydobycia z tego punktu musi być przeprowadzana ręcznie.
Być może słyszałeś historie o wspinaczach, którzy nie mogli się ruszyć i zostali w tyle. Podczas wyprawy na Everest obowiązuje niepisana zasada „Każdy sam dla siebie” . Jest to również strategicznie najwłaściwsza decyzja i każdy wspinacz, który wspina się na szczyt, zdaje sobie z tego sprawę. Stoki tego najwyższego szczytu świata są niebezpieczne i jeśli spróbujesz wziąć odpowiedzialność za wspinacza, który nie jest w stanie się poruszać, może to nawet zagrozić twojemu życiu. Dlatego nawet napotykając na stokach wspinaczy, którzy nie są w stanie się poruszać, większość wspinaczy zostawia ich w tyle i kontynuuje wspinaczkę.
Zatem wydobycie zwłok z tak niebezpiecznych stoków nie jest łatwym zadaniem i wymaga zespołu ekspertów, którzy potrafią sprawnie przeprowadzić operację, nie narażając niczyjego życia. Zazwyczaj koszt operacji wydobycia zwłok z góry zaczyna się od 70 000 dolarów amerykańskich i może być wyższy w zależności od lokalizacji zwłok. Nie ma gwarancji, że ekipie uda się skutecznie wydobyć ciało, ponieważ poszukiwania zajmują dużo czasu, a ciała najczęściej są już pokryte głębokim śniegiem. W przeszłości zdarzały się przypadki, gdy ekipie poszukiwawczo-ratowniczej nie udało się zlokalizować zwłok.
Jaka jest główna przyczyna zgonów w strefie śmierci na Evereście?
Od 1922 roku do wiosennego sezonu wspinaczkowego 2023 roku zginęło łącznie 318 alpinistów podczas próby zdobycia najwyższego szczytu świata. Spośród 318 ofiar śmiertelnych 193 to alpiniści, a 125 to przewodnicy zespołu ekspedycyjnego. Według danych Himalayan Database, śmiertelność na stokach Everestu wynosi średnio około 6.2 wspinaczy rocznie. Spośród wszystkich ofiar śmiertelnych na Evereście, zarówno lawiny, jak i upadki z drogi wspinaczkowej pochłonęły ponad 70 ofiar na zboczach góry. Zmęczenie i ostra choroba wysokościowa zajmują trzecie i czwarte miejsce z ponad 30 zgonami.
Podobnie, ekspozycja na warunki klimatyczne panujące na dużych wysokościach pochłonęła ponad 25 ofiar śmiertelnych, a pozostałe zgony są związane z chorobami niezwiązanymi z AMS. Chociaż ogólny wskaźnik śmiertelności podczas wyprawy na Everest wynosi 1% i 4% dla udanych prób, co jest wartością niższą w porównaniu z innymi trudnymi szczytami, nie oznacza to, że wspinaczka na szczyt świata jest mniej wyczerpująca. Warunki klimatyczne i okoliczności na zboczach Everestu są nieprzewidywalne, a sytuacja szybko zmienia się w brzydką. Spośród wszystkich zgonów na Evereście, najwięcej zgonów miało miejsce w strefie śmierci.
Jak długo może spadać poziom tlenu zanim umrzesz?
Jeśli chodzi o pokonanie strefy śmierci na Evereście, jest to jedno z najczęściej badanych zagadnień. Mówiąc prościej, ludzki organizm działa optymalnie, gdy saturacja tlenu przekracza 90% . Funkcjonowanie organizmu nie jest zaburzone nawet wtedy, gdy poziom tlenu spada do 85% . W miarę wchodzenia na wyższe wysokości saturacja utrzymuje się na poziomie około 85-86% , co jest nadal całkiem normalne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jednak gdy poziom saturacji tlenu w organizmie zaczyna spadać poniżej tego poziomu, stan ten może zagrażać życiu.
Jeśli poziom tlenu spadnie poniżej 55% , istnieje duże prawdopodobieństwo utraty przytomności, a nawet śmierci. Dlatego podczas wypraw i trekkingów wysokogórskich, poziom tlenu jest często sprawdzany, aby określić, jak dobrze radzisz sobie ze wzrostem wysokości.
11-dniowy trekking Everest Gokyo Ri
Jeśli znasz się na wyprawach górskich, to zapewne słyszałeś również o śmiercionośnych segmentach na górach, znanych jako…
Zobacz również:
Wniosek
Strefa śmierci w rejonie Everestu jest uważana za niebezpieczną przez alpinistów na całym świecie ze względu na brak tlenu i trudności, z jakimi boryka się osoba po przekroczeniu 8000 m n.p.m. Aby ukończyć wyprawę, konieczne jest odpowiednie wyszkolenie. Do tej pory wiele ofiar śmiertelnych w rejonie Everestu miało miejsce powyżej strefy śmierci, co również wyjaśnia jej nazwę. Alpinista, który chce przekroczyć 8000 m n.p.m., powinien pamiętać, że pozostawanie w górach przez dłuższy czas może prowadzić do poważnych obrażeń ciała, a nawet śmierci!